Dlaczego kobiety zwracają uwagę na zawartość portfela?


„Bo baby to takie durne są, one tylko na hajs lecą. Taki głupi świat teraz mamy, ja to chyba będę do końca życia sam, bo hajsu nie mam. Nie patrzą na to jaki jestem, tylko na to, czy mam coś w portfelu. Bez sensu.”
A no, nie bez sensu. Kiedyś słuchałam z empatią takich narzekań. Dziś wiem więcej, o wiele więcej o tych rozżalonych facetach i… muszę przyznać, że jestem zdecydowanie po stronie kobiet.

Zacznijmy od tego, że pieniądze do szczęścia jednak są potrzebne. Bo co włożysz do buzi, jeśli nie masz pieniędzy. Bo za co pojedziesz na urlop, jeśli nie masz pieniędzy. Bo za co kupisz książki dla dziecka do szkoły? Bo za co będziesz się leczył, jeśli poważna choroba Cię dopadnie?
Nie mówcie mi, że wystarczy miłość, obecność drugiej osoby i wszystko będzie grać. Nie, nie będzie grać. Zacznijmy od tego, że miłość to dbanie o drugą osobę, to takie działanie, by partnerowi/partnerce było lepiej, by po prostu uszczęśliwiać drugiego człowieka. Jak chcesz uszczęśliwiać drugiego człowieka nie mając środków, by choćby zabrać kobietę na romantyczną kolację. Jak chcesz uszczęśliwiać drugą osobę, jeśli na urlopie, zamiast cieszyć się sobą, mieć wszystko gdzieś i pojechać wakacje all inclusive w ciepłe miejsce, Ty zabierasz kobietę do znajomych pod czarną dupke? Dodajmy, że na krzywy ryj. Jak chcesz uszczęśliwić kobietę siedząc całymi wolnymi dniami w domu, zamiast jechać coś pozwiedzać, do kina, do teatru, czy gdziekolwiek. No jak…?

Ja to sobie nie wyobrażam, żeby moje dziecko miało całe wakacje przesiedzieć w domu. Chciałabym, żeby mój potomek jeździł na kolonie, poznawał inne dzieci, bawił się, zobaczył morze, góry, zasmakował wielu sportów, form rekreacji, żeby uczył się życia, samodzielności. Chciałabym w roku szkolnym nie oszczędzać na dodatkowych zajęciach dla syna jeśli by tego chciał. Chciałabym stworzyć mu jak najlepsze warunki do rozwoju, chciałabym go stymulować na wiele różnych sposobów. Bez pieniędzy łatwe to nie jest. I wiele kobiet zwraca uwagę na zaradność mężczyzny nie dlatego, żeby całymi dniami móc siedzieć i pachnieć, a po to, żeby stworzyć prawdziwy, bezpieczny dom i odpowiednie warunki dla dzieci. Ot, cała filozofia.

Wspomniałam o typie mężczyzn lubiącym narzekać na materialistki. Otóż żalić się nie będzie facet, który jest zaradny. Żalić się będzie ten, który jest leniwy, rozmemłany, któremu nie chce się ruszać tyłka sprzed telewizora. Narzekać będzie ten, któremu do szczęścia potrzebny jest tylko browar, kiełbasa, seks na dzień dobry. Taki prymityw, który po prostu egzystuje, nic ponadto. I taki mężczyzna odstrasza kobiety nie dlatego, bo nie ma kasy, a dlatego, bo jest leniwym egoistą bez cienia zaradności.
Jeśli kobieta jest z kimś, kto się nie stara, kto oczekuje obiadków, prania i sprzątania, a w zamian nic z siebie nie daje (czasem ją przytuli – powinna mu stopy za to całować, co nie?!) – to ta dziewczyna nie będzie szczęśliwa.

Powiem Wam coś: jakbym miała mężczyznę zaradnego, którego kocham i miałby on dobrze płatną pracę – byłoby super. Gdyby nagle jego firma upadła, gdyby został zwolniony – myślicie, że bym go zostawiła? Nie. Bo wiem, że to chwilowy kryzys. Bo wiem, że prędzej czy później znów znajdzie dobrą robotę, bo jest po prostu facet zaradny.
Powiem Wam jeszcze coś: istnieją mężczyźni bogaci, ale niezaradni. Kasę mają po rodzicach, przejmują interesy od tatusiów i dziś są bogami własnego świata. Ale gdyby firma nagle upadła – świat się wali. Jeśli partnerka takiego człowieka przy nim zostanie – znaczy że ma wiarę w mężczyznę, z którym jest; znaczy że wie, że to człowiek zaradny. Jeśli partnerka go zostawia – znaczy że zależało jej na kasie, na leżeniu i pachnieniu, nie na budowaniu trwałej, dojrzałej relacji. Bo w gruncie rzeczy to zaradność daje mocne poczucie bezpieczeństwa, nie pieniądz sam w sobie. 

Zaradność, nie kasa – ale te dwa pojęcia się ze sobą ściśle łączą…

Rozumiecie…?

2 myśli nt. „Dlaczego kobiety zwracają uwagę na zawartość portfela?”

  1. W pełni zgadzam się z tym, co napisałaś. Jestem trenerem relacji i często trafiam na populizm, że kobiety to tylko na kasę lecą.

    Mało kto jednak zauważa, że za pieniędzmi stoją zaradność i ambicja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>