Archiwa kategorii: Praca nad sobą

Dlaczego tak naprawdę warto dbać o sprawność fizyczną?

Mam taką małą wadę, że wszystkiemu co modne przyglądam się 2x mocniej i – oczywiście – lubię krytykować. Ale nie dla zasady, a dla zwiększania umiejętności obiektywnej oceny określonych zjawisk, jakie mają miejsce w społeczeństwie. Takim zjawiskiem jest moda na sport. Bardzo fajnie, że wszyscy chodzą na siłownie, biegają, tańczą itp., ale… jest kilka ‘ale’. Czytaj dalej

Nie podcinaj skrzydeł tym, którzy nie boją się marzyć

Po długim czasie braku kontaktu spotkałam się ze znajomą ze studiów. Kiedyś brała mnie za pozytywną wariatkę momentami pieprzącą od rzeczy o marzeniach, które są niemożliwe do spełnienia. Na owym spotkaniu, gdy zaczęłam rozwijać temat moich planów (kilka „niemożliwych” celów z czasów studiów zrealizowałam), przerwała mi mówiąc: „myślałam że wróciłaś do normalności”. Czytaj dalej

Przestań zrzędzić, zacznij żyć.

„Boli mnie wszystko! Bolą mnie plecy! Boli mnie głowa czasem tak mocno jak nigdy! Miewam nudności i zawroty głowy od jakiegoś czasu! Tak się nie da funkcjonować!” – narzeka znajomy, a ja się zastanawiam na co liczy z mojej strony. Czy na to, że go pogłaskam po głowie i powiem „oj biedny ty” czy może że mu załatwię pigułki cuda albo lepiej terapeutę cudotwórcę, który w mgnieniu oka odczaruje bolesne miejsca w jego ciele. Nie silę się ani na rozczulanie się nad nim ani na szukanie cudów. Mówię: Czytaj dalej

„Mam Cię!” – powiedziała panna młoda

Przed ślubem – śliczna dziewczyna, zadbana, szczuplutka, czasem biegała, chadzała na basen. Włosy miała długie, zdrowe, zawsze rozpuszczone bądź w uroczy warkoczyk zaplecione. Oczy lekko podkreślała eye-linerem, ubierała się schludnie. Wiele mężczyzn się za nią oglądało. Ale ona miała ukochanego, z którym dziś jest w związku małżeńskim. I dziś już nikt na nią nie spojrzy, bo dziewczyna w niczym nie przypomina tej sprzed 6 miesięcy.  Czytaj dalej