Archiwa tagu: kobieta

Wyznaczanie granic – to nasze zadanie, drogie Panie

Przemknęło mi gdzieś na yt nagranie wywiadu z Dżoaną Krupą, która wypowiadała się na temat skandalu związanego z Weinsteinem. Powiedziała, że skoro ona, świeżutka młodziutka dziewczyna, której nikt tam nie znał, wiedziała, że rozmowy z Weisteinem tak wyglądają, to co dopiero aktorki mające niewątpliwie większe pojęcie o osobach w branży niż Dżoana. I, wiecie, ja tam fanką Krupy nie jestem, ale to co powiedziała skłoniło mnie do przemyśleń. Czytaj dalej

„A niech ją zgwałcą”

Dziś nie będę pisać o sprawach oczywistych, o wyrządzających krzywdę kobietom samcach. Nie będę pisać, że gwałt jest tylko i wyłącznie winą sprawcy. Dziś napiszę coś być może kontrowersyjnego jeśli zostanę źle zrozumiana. Napiszę o zachowaniu kobiet, które dają sprzeczne sygnały. Ostatnio w nerwach wyrwało mi się z ust „a niech ją zgwałcą”. Czytaj dalej

Z cyklu: „nieszczęśliwe zakończenie”

Dziś opowiem Wam krótką historię Izy, która poznała Raula w Hiszpanii w czasie, gdy tam pracowała jako kelnerka. Młody, umięśniony brunet z przyciemnioną karnacją od zawsze był ideałem męskiej urody dla Izy. W końcu takowego poznała, baa, w końcu on jako pierwszy zwrócił na nią uwagę i konsekwentnie ubiegał o jej względy. W końcu się zaangażowała i zakochała bez pamięci. W końcu sprowadziła go do Polski. W końcu jej sen miał się spełnić… Czytaj dalej

„Trzeba zagrać ludziom na emocjach”, czyli jak zdobyć uwagę publiczności

Lady Gaga od zawsze szokowała sprośnymi tekstami, wulgarnymi pozami i golizną na teledyskach. Miliony ludzi słucha jej muzyki, ogląda na yt. Jak jej image może wpływać na umysły młodych – nie trzeba opisywać. Ale ostatnio za dużo istnieje tego typu show, to już nie szokuje. Trzeba szukać czegoś, co wstrząśnie. Co wpłynie na uczucia. Co wywoła być może nawet łzy. Trzeba nagrać coś, co emocjonalnie wstrząśnie:„Till it happens to you”. Czytaj dalej

„Przecież od początku sprawa była jasna…”

- Ona serce by mi oddała – mówi znajomy o koleżance, z którą czasem łączy go coś więcej. Jednocześnie 10 minut później mówi, że nie chce się wiązać i nie chce nikogo krzywdzić. I tu w mojej głowie pojawiło się pytanie – czy aby na pewno zależy mu na tym, żeby nie przyczynić się płaczu kobiety? Przecież dziewczyna, z którą już wszedł w intymne relacje, go uwielbia. Pisze do niego, piecze mu ciastka, stara się. Gdy mówię Igorowi o moich wątpliwościach, on odpowiada: Czytaj dalej