Archiwa tagu: stosunki damsko-męskie

Kopara opadła

Nie mam nic do innych kultur. Mogę się nie zgadzać, mogę nie rozumieć, ale mimo wszystko szanuję. Żyję wśród ludzi z różnych krajów, o różnych przyzwyczajeniach, tradycjach, wyznających różne religie. I szczerze powiem – nie przeszkadzają mi jako znajomi, sąsiedzi etc. Natomiast w bliższą relację chyba nie byłabym w stanie wejść. Nie że kieruję się stereotypami. Po prostu widzę zbyt duże różnice kulturowe. No i to co ostatnio widziałam..
oj, pierdoła, ale jak wyprowadziła z równowagi… Czytaj dalej

Dlaczego kobiety zwracają uwagę na zawartość portfela?


„Bo baby to takie durne są, one tylko na hajs lecą. Taki głupi świat teraz mamy, ja to chyba będę do końca życia sam, bo hajsu nie mam. Nie patrzą na to jaki jestem, tylko na to, czy mam coś w portfelu. Bez sensu.”
A no, nie bez sensu. Kiedyś słuchałam z empatią takich narzekań. Dziś wiem więcej, o wiele więcej o tych rozżalonych facetach i… muszę przyznać, że jestem zdecydowanie po stronie kobiet.

Czytaj dalej

Z cyklu: „nieszczęśliwe zakończenie”

Dziś opowiem Wam krótką historię Izy, która poznała Raula w Hiszpanii w czasie, gdy tam pracowała jako kelnerka. Młody, umięśniony brunet z przyciemnioną karnacją od zawsze był ideałem męskiej urody dla Izy. W końcu takowego poznała, baa, w końcu on jako pierwszy zwrócił na nią uwagę i konsekwentnie ubiegał o jej względy. W końcu się zaangażowała i zakochała bez pamięci. W końcu sprowadziła go do Polski. W końcu jej sen miał się spełnić… Czytaj dalej

Niezdolni do kochania, zdolni do wegetowania

Adam ma dziewczynę od trzech lat. Jest śliczna. Jest drobniutka. Ma duże oczy, ponętne usta, ciemne gęste włosy. Ma piękny uśmiech. Ma idealną figurę, musi mieć, w końcu jest trenerką fitness. Jest sympatyczna, serdeczna, otwarta. Chyba każdy mężczyzna o takiej marzy. Adam też marzył. Ale już ją ma. Więc teraz czas na spełnianie innych marzeń. Czytaj dalej

„Przecież od początku sprawa była jasna…”

- Ona serce by mi oddała – mówi znajomy o koleżance, z którą czasem łączy go coś więcej. Jednocześnie 10 minut później mówi, że nie chce się wiązać i nie chce nikogo krzywdzić. I tu w mojej głowie pojawiło się pytanie – czy aby na pewno zależy mu na tym, żeby nie przyczynić się płaczu kobiety? Przecież dziewczyna, z którą już wszedł w intymne relacje, go uwielbia. Pisze do niego, piecze mu ciastka, stara się. Gdy mówię Igorowi o moich wątpliwościach, on odpowiada: Czytaj dalej